Prawie 200 osób wystartowało w Triathlonie dla Januszy i Grażyn

Nad dolnośląskim Zalewem Sulistrowickim w miniony weekend odbył się Triathlon dla Januszy i Grażyn. Łącznie wystartowało w nim prawie 200 osób.

Wydarzenie było również okazją do organizacji zbiórki charytatywnej na rzecz budowy pierwszego w Polsce Centrum Diagnostyczno-Terapeutycznego Chorób Rzadkich, które Fundacja „Potrafię Pomóc” otworzy we Wrocławiu jesienią tego roku.

Wsparcie osób z niepełnosprawnościami to ważny aspekt triathlonowej imprezy. Co roku elementem organizowanych przez Fundację Aktywni Ślężanie nad Zalewem Sulistrowickim zawodów jest integracja zawodników z niepełnosprawnościami. W tym roku startowało pięć teamów łączących osobę z niepełnosprawnością i pełnosprawną. Wśród nich – ambasadorzy Fundacji „Potrafię Pomóc”.

Jednym z nich jest Jacek Marciniak, wicemistrz Polski w triathlonie i uczestnik triathlonowych Mistrzostw Świata w RPA. W czasie zawodów nad Zalewem Sulistrowickim wcielił się w rolę przewodnika zawodnika z niepełnosprawnością wzroku – Andreya Tikhonova. Wspólnie wywalczyli zwycięstwo wśród tandemów, ale łatwo nie było.

– Rower tandemowy to sama przyjemność, cztery nogi wiadomo, szybciej się jedzie, ale bieganie było dla nas wyzwaniem, dlatego że ta trasa nawet dla wytrawnego biegacza jest trudna, bo jest bardzo nierówna – szutrowa, dużo korzeni, parę podbiegów. Chociaż Andrzej biega – przebiegł już półmaraton – to było dla niego najtrudniejsze. Ciężko też było przy pływaniu, trudno się było zgrać, mało trenowaliśmy razem. Mieliśmy linkę, żeby Andrzej czuł kierunek, bo jest niewidomy, a ja starałem się nawigować – opowiada Jacek Marciniak.

Ambasadorem Fundacji „Potrafię Pomóc” jest również Kuba Jurczak. Osiemnastolatek, który choruje na czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, zainicjował wspólne starty z tatą, Przemkiem.

– Kiedy brakuje siły wystarczy popatrzeć na uśmiech Kuby. Kuba zawsze chce szybciej, ale dziś widział, że teren jest trudny i powiedział – tato dziś możesz jechać wolniej!” – relacjonuje Przemysław Jurczak.

Misją Kuby i Przemka jest pokazanie rodzinom, w których jest osoba z niepełnosprawnością, że nie muszą zamykać się w czterech ścianach, mogą razem spędzać czas, a sport nie zna barier. Ich kolejne wspólne wyzwanie  już za trzy tygodnie. W Malborku spróbują pokonać pełen dystans Ironman!

Źródło i fot.: materiały prasowe

Reklama:

Przeczytaj poprzedni artykuł

Trwa nabór wniosków w programie „Bezpieczne WTZ i rehabilitacja społeczno-zawodowa osób z niepełnosprawnościami”

Przeczytaj następny artykuł

Trwa nabór zgłoszeń do 7-dniowych regat wraz ze szkoleniem dla osób niepełnosprawnych